Od redakcji
Misje w artykułach
Misjonarze piszą
Modlimy się
Papieskie Dzieła Misyjne
Diecezjalne Dzieło Misyjne
Misje w dokumenatach
Misje w Świecie
Misje w cyfrach
Informacje

Archiwum

 

MISJE W ŚWIECIE  

HONGKONG  

Biskup Hongkongu John Tong Hon poinformował, że w jego diecezji ponad 3400 dorosłych katechumenów przygotowuje się do chrztu. Stwierdził, że nowoochrzczeni będą przyjęci do wspólnoty Kościoła katolickiego w czasie Wigilii Paschalnej, w przeddzień uroczystości Zmartwychwstania Chrystusa.  

Pasterz Hongkongu zauważył, że od kilku lat wzrasta liczba osób zainteresowanych chrześcijaństwem. W latach poprzednich zwykle dwa tysiące konwertytów przyjmowało co roku wiarę w Chrystusa. Od dwóch lat jednak notuje się jeszcze większą liczbę osób przyjmujących chrzest. Obecnie prawie 5 % mieszkańców tej autonomicznej prowincji Chin to katolicy. Wspólnota ta liczy ponad 350 tys. wiernych. Diecezja Hongkong z myślą o nowych wiernych opracowała programy katechetyczne nie tylko dla poszukujących wiary, ale też dla rodziców chrzestnych, towarzyszących nowoochrzczonym dorosłym we wzrastaniu w wierze katolickiej.  

INDIE

Aż 2 mln hinduistycznych ekstremistów weźmie udział w rozpoczynającej się 10 lutego w Madhya Pradesh akcji oczyszczania tego indyjskiego stanu z chrześcijańskich misjonarzy. Działanie to jest zgodne z głównym hasłem tegorocznego trzydniowego spotkania religijnych fundamentalistów w tym regionie. Na jego przygotowanie stanowe władze wydały 16 mln euro. Nie postarały się jednak o ochronę chrześcijan, którzy tym razem znaleźli się w centrum uwagi hinduistów.

Religijne świętowanie poprzedziła wielka kampania medialna oskarżająca chrześcijan o prozelityzm. Zapowiedziano też masowe przywracanie tamtejszych wyznawców Chrystusa na łono hinduizmu. Chrześcijanie obawiają się o swe życie. Tym bardziej, że w spotkaniu wezmą też udział hinduistyczne bojówki. Katoliccy biskupi oraz zwierzchnicy innych Kościołów wystosowali do rządu memorandum, w którym domagają się ochrony dla mniejszości religijnych i ich świątyń. Natomiast przewodniczący regionalnej konferencji episkopatu abp Leo Cornelius wydał oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza stosowaniu jakiegokolwiek przymusu w misyjnej działalności Kościoła.  

ETIOPIA  

Około sto trzydzieści osób zostało aresztowanych w związku z zamieszkami, jakie wybuchły w ostatnich dniach w Asendabo, w regionie Jimma, w znajdującej się w środkowo-zachodniej części Etiopii – prowincji Oromia. Do konfliktu między wyznawcami islamu a chrześcijanami doszło w związku z oskarżeniem o profanację Koranu: podarte na strzępy karty świętej księgi islamu znaleziono w publicznej toalecie. Jako winnych wskazano żyjących w okolicy protestantów. W odpowiedzi na bezmyślny akt religijnego fanatyzmu spalonych zostało 59 kościołów i około 30 domów. Podpalono także jeden z meczetów. W wyniku zamieszek jedna osoba poniosła śmierć, a około cztery tysiące musiało czasowo opuścić swe gospodarstwa w obawie przed pogromem.

Według lokalnych władz w regionie Oromia obecnie panuje spokój. Sytuacja pozostaje jednak napięta, stąd dla przeciwdziałania nowej fali agresji wzmożony został dozór policyjny. Prowadzone jest także intensywne śledztwo w sprawie odpowiedzialności za ostatnie wydarzenia. Niedawne zamieszki potępiły zarówno władze centralne, jak i przedstawiciele wspólnot religijnych. Swój niepokój wyrazili premier Meles Zenawi oraz patriarcha Kościoła etiopskiego, Abune Paulos. Etiopska Najwyższa Rada Islamska, Rada Kościołów Protestanckich w Etiopii oraz przedstawiciele parlamentu powołali wspólną komisję dla wyjaśnienia całej sprawy i ukarania zarówno winnych profanacji, jak i sprawców tragicznych wydarzeń po niej następujących. Wszystkich wiernych wzywa się do zachowania spokoju i nieulegania nawoływaniom ekstremistów.

Pod względem religijnym Etiopia na kontynencie afrykańskim jest krajem szczególnym. Inaczej niż w wielu częściach Afryki chrześcijaństwo przywędrowało tutaj już w połowie IV wieku, dając początek wielkiej cywilizacji. Dziś w Etiopii wyznawcy Chrystusa stanowią ponad połowę ludności. Z tego ogromna większość należy do tradycyjnego Kościoła etiopskiego, zwanego ortodoksyjnym. Tylko ok. 1 proc. stanowią katolicy. Natomiast ok. 10 proc. chrześcijan to protestanci różnych denominacji. W ostatnich latach, pod wpływem zagranicznych misjonarzy, szczególnie intensywnie rozwijają się wspólnoty adwentystów i zielonoświątkowców, którzy na skutek swej agresywnej ekspansji i często nieroztropnej postawy kaznodziejów, prowokują konflikty tak z chrześcijańskimi ortodoksami, jak i z wyznawcami islamu. Muzułmanie w Etiopii stanowią około 40 proc. całej populacji, ale w niektórych regionach, jak na przykład Oromia i Afar, są oni w zdecydowanej większości. Także w tej wspólnocie religijnej odnotowuje się ostatnio wzrost radykalnych nastrojów. Pomimo to relacje pomiędzy wyznawcami różnych religii w Etiopii tradycyjnie określa się jako przyjazne i pokojowe, a do nielicznych incydentów dochodzi najczęściej pod wpływem czynników zewnętrznych, jak właśnie agresywna postawa protestanckich misjonarzy czy też nawoływania bliskowschodnich imamów, głoszących fundamentalizm, całkiem obcy naturze rdzennych etiopskich wyznawców islamu.